Kwoka — co to znaczy i jak rozpoznać kurę w tym stanie
Kwoka to kura, u której obudził się instynkt wysiadywania — przestaje znosić jajka, siedzi na gnieździe i broni go przed każdym, kto się zbliży. To nie osobna rasa ani gatunek, tylko przejściowy, hormonalny stan zwykłej kury domowej. Wyjaśniamy, skąd bierze się to zachowanie, jak je rozpoznać i co ma z nim wspólnego wiersz Jana Brzechwy.
verifiedOd zespołu, który od lat organizuje pracę na fermach drobiu.
Kwoka to potoczne, ale i fachowe określenie kury (rzadziej innego ptactwa domowego), u której włączył się instynkt wysiadywania jaj — mówi się wtedy, że kura „zakwokała" albo „usiadła na jajach". W hodowli to bardzo konkretny, rozpoznawalny stan: kura siedzi nieruchomo w gnieździe, przestaje znosić jajka i reaguje agresywnie lub obronnie na próby jej ruszenia.
Co to jest kwoczenie
Kwoczenie (inaczej: nasiadowość albo wysiadywanie) to naturalny etap w cyklu rozrodczym kury, wywołany zmianą poziomu hormonów, głównie prolaktyny. U kury nastawia się wtedy „tryb matki" — organizm przestaje inwestować energię w produkcję kolejnych jaj, a zaczyna przygotowywać ją do wielotygodniowego siedzenia na gnieździe i wyklucia piskląt. To zjawisko fizjologiczne, nie choroba ani kaprys — choć dla hodowcy nastawionego na nieśność bywa niewygodne.
Po czym poznać, że kura się „zakwokała"
Typowe sygnały to: kura nie chce opuszczać gniazda nawet po zabraniu jajek, rozpłaszcza się i stroszy pióra, gdy ktoś się zbliża, wydaje charakterystyczne, niskie kwokanie, wyskubuje sobie piórka z piersi (żeby jaja miały bezpośredni kontakt z ciepłem ciała) i wychodzi z gniazda tylko na chwilę — zjeść, napić się i wypróżnić. Skłonność do kwoczenia jest w dużej mierze rasowa: niektóre rasy (np. jedwabiste/silki) kwoczą chętnie i często, inne, wyselekcjonowane pod kątem nieśności towarowej, prawie wcale.
Kwoka w kurniku — zostawić ją czy „odkwoczyć"
Jeśli zależy Ci na pisklętach
Kwoka to najprostszy, bezobsługowy sposób na wylęg — wystarczy podłożyć jej zapłodnione jaja (własne albo, jak to często bywa, jaja innego gatunku ptactwa) i przez około 21 dni (u kur) kura sama utrzyma odpowiednią temperaturę i wilgotność, a nawet obraca jaja. To rozwiązanie sprawdza się przy niewielkiej, okazjonalnej hodowli — przy większej skali i potrzebie planowanych, powtarzalnych wylęgów wygodniejszy bywa inkubator do jaj, bo nie zależy od tego, czy akurat któraś kura „zakwoczy".
Jeśli chcesz, żeby wróciła do nieśności
Gdy pisklęta nie są w planach, przedłużające się kwoczenie warto przerwać — kura, która tygodniami nie je normalnie i nie znosi jajek, chudnie i traci kondycję. Najczęściej stosowaną metodą jest tzw. klatka chłodząca (broody breaker) — przestronna klatka z siatkowym dnem, przewiewna i pozbawiona ściółki, w której kura spędza kilka dni bez dostępu do gniazda. Chłodzenie od spodu i brak możliwości usiedzenia w ciemnym, przytulnym miejscu zwykle wygasza instynkt w 2–4 dni. Regularne zbieranie jajek i niepozostawianie ich w gnieździe też zmniejsza ryzyko, że kura się „zakwoka".
Kwoka poza kurnikiem — wiersz Brzechwy i znaczenie potoczne
Kwoka Jana Brzechwy
Jednym z powodów, dla których słowo „kwoka" kojarzy się w Polsce niemal każdemu, jest krótki wiersz Jana Brzechwy pod tym właśnie tytułem, wchodzący w skład jego klasycznego zbioru wierszy dla dzieci „Brzechwa dzieciom". Autor bawi się w nim brzmieniem słowa „kwoka" i dźwiękonaśladowczym „kwa, kwa, kwa", budując krótką, rymowaną historyjkę — to jeden z najczęściej cytowanych z pamięci polskich wierszyków dla najmłodszych, uczonych w przedszkolach i na lekcjach języka polskiego. Ze względu na prawa autorskie nie przytaczamy tu jego treści — oryginał znajdziesz w wydaniach zbioru „Brzechwa dzieciom".
„Kwoka" jako określenie osoby
Z zachowania kury przeniosło się też potoczne, żartobliwe określenie kobiety (rzadziej mężczyzny), która nadmiernie się kimś opiekuje, „nakrywa skrzydłami" i nie pozwala się usamodzielnić — zwykle mówi się tak o matce nadopiekuńczej wobec dzieci. Skojarzenie jest dość czytelne: tak jak kwoka nie odstępuje gniazda i broni go przed każdym zagrożeniem, tak „kwoka" w tym przenośnym sensie bywa nadmiernie czujna i zaborcza w opiece.
Najczęstsze pytania o kwokę
Co to znaczy kwoka?add
Kwoka to kura (rzadziej inny ptak domowy), u której włączył się instynkt wysiadywania jaj — przestaje się nieść, siedzi na gnieździe i broni go. To nie osobna rasa, tylko przejściowy stan fizjologiczny wywołany zmianą hormonalną.
Dlaczego kura kwoka?add
Bo naturalny cykl rozrodczy skłania ją do wysiadywania jaj i wychowania piskląt — odpowiada za to głównie wzrost poziomu prolaktyny. Skłonność do kwoczenia jest w dużej mierze rasowa: niektóre rasy (np. jedwabiste) kwoczą często, rasy nioskowe wyselekcjonowane pod produkcję jaj — rzadko lub wcale.
Po czym poznać kwokę?add
Kwocząca kura nie chce opuszczać gniazda, stroszy pióra i reaguje obronnie, gdy ktoś się zbliża, wydaje niskie, charakterystyczne kwokanie, wyskubuje sobie pióra z piersi i wychodzi z gniazda tylko na krótkie chwile, by zjeść i się napić.
Jak inaczej nazywa się kwoka?add
Mówi się też, że kura jest „nasiadką", jest „nasiadowa" albo po prostu, że „zakwokała" lub „usiadła na jajach" — to synonimy tego samego stanu wysiadywania.
Hodujesz kury i chcesz mieć porządek w danych o stadzie?
System DlaFerm pozwala zapisywać obserwacje stada, w tym okresy przerw w nieśności — zostaw kontakt, jeśli chcesz zobaczyć jak to działa.
Telefon
+48 796 258 151